Trump i premier Iraku Ali al-Zaidi tworzą nowy sojusz gospodarczy: przejście w stronę „umów” i rozbrojenia
Prezydent Donald Trump i premier Iraku Ali al-Zaidi zapowiadają przejście od więzi militarnych do gospodarczych, zobowiązując się do zawarcia umów naftowych i całkowitego wycofania wojsk amerykańskich do 30 września.

Nowy rozdział w stosunkach USA–Irak
Podczas prestiżowego spotkania dyplomatycznego w Białym Domu, prezydent USA Donald Trump i premier Iraku Ali al-Zaidi zasygnalizowali fundamentalną transformację w relacjach między Waszyngtonem a Bagdadem. Odchodząc od militarystycznego podejścia, które definiowało ostatnie dwie dekady, obaj przywódcy zobowiązali się do zwrócenia się w stronę silnego partnerstwa gospodarczego skoncentrowanego na energetyce, tworzeniu miejsc pracy i wzajemnym handlu.
Spotkanie, które odbyło się we wtorek w Gabinecie Owalnym, podkreśla strategiczną reorganizację. Prezydent Trump, który wcześniej wspierał al-Zaidiego – biznesmena bez wcześniejszego doświadczenia politycznego – kosztem bardziej kontrowersyjnego byłego premiera Nuriego al-Malikiego, określił nowego irackiego przywódcę mianem „fantastycznego obrońcy”. Zmiana w kierownictwie odzwierciedla dążenie do bardziej pragmatycznego, zorientowanego na biznes podejścia do zarządzania w Iraku, dystansując kraj od wpływów Iranu, często kojarzonych z poprzednimi rządami.
Priorytet dla ropy naftowej i wzrostu gospodarczego
Centralnym tematem dyskusji były ogromne rezerwy ropy naftowej w Iraku i potencjał wzrostu eksportu. Prezydent Trump podkreślił, że Irak posiada „ogromny potencjał”, obiecując, że oba państwa zawrą „wiele umów” w celu zwiększenia wydobycia ropy naftowej i stymulowania zatrudnienia w obu krajach.
Dla premiera Al-Zaidiego wizyta ta oznacza narodziny formalnego partnerstwa gospodarczego. Jednak stawka ekonomiczna jest pilna. Gospodarka Iraku została poważnie sparaliżowana przez faktyczne zamknięcie Cieśniny Ormuz przez Iran, kluczowej arterii morskiej, przez którą tradycyjnie przepływa około 90 procent irackiego eksportu paliw kopalnych, wynoszącego 3,4 miliona baryłek dziennie (bpd).
Droga do rozbrojenia i wycofania wojsk
Być może najważniejszym oświadczeniem ze szczytu było zobowiązanie do pełnej transformacji sił zbrojnych. Obaj przywódcy potwierdzili, że pozostałe siły amerykańskie w Iraku – szacowane na mniej niż 2000 żołnierzy – zostaną całkowicie wycofane do 30 września.
W ramach wzajemnego i ambitnego posunięcia premier Al-Zaidi zobowiązał się do rozbrojenia różnych irackich ugrupowań paramilitarnych w tym samym terminie. Grupy te, które sprawowały znaczącą władzę od czasu inwazji pod przewodnictwem USA w 2003 roku, pozostają głównym źródłem niestabilności wewnętrznej. Choć al-Zaidi obiecał demontaż tych struktur władzy, nie przedstawił jeszcze szczegółowego planu działania, jak to osiągnąć bez wywoływania konfliktu wewnętrznego. Warto zauważyć, że Islamski Ruch Oporu w Iraku, organizacja parasolowa milicji wspieranych przez Iran, wyraził już sprzeciw wobec wszelkich porozumień wynikających z tej wizyty.
Odbudowa i walka OPEC
Poza kwestiami bezpieczeństwa i handlu, al-Zaidi wykorzystał platformę do promowania odbudowy Iraku po niszczycielskiej wojnie z Państwem Islamskim (ISIL). Pomimo ogłoszonego w 2017 roku zwycięstwa, premier ujawnił, że szkody w infrastrukturze kraju przekraczają 400 miliardów dolarów, a wielu obywateli nadal przebywa w obozach dla uchodźców.
Aby sfinansować odbudowę domów i miast, al-Zaidi zabiega o „sprawiedliwy udział” w ramach Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC). Opowiada się za wyższymi normami produkcji, argumentując, że wzrost dochodów z ropy naftowej to jedyna realna droga do powrotu przesiedlonych rodzin do ich domów i odbudowy zrujnowanej gospodarki kraju.
Napięcia geopolityczne i czynnik irański
Spotkanie odbywa się w kontekście skrajnej niestabilności regionalnej. Irak pozostaje centralnym punktem szerszego konfliktu między sojuszem amerykańsko-izraelskim a Iranem, który gwałtownie zaostrzył się 28 lutego. Stabilność regionu opiera się obecnie na kruchym memorandum o porozumieniu (MoU) z czerwca, którego celem było ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz i zniesienie blokad morskich USA nałożonych na Iran.
W miarę jak al-Zaidi próbuje zrównoważyć sprzeczne wpływy Waszyngtonu i Teheranu, sukces tego nowego „partnerstwa gospodarczego” będzie zależał od tego, czy Irak zdoła pomyślnie przekształcić się z pola bitwy w centrum biznesowe, nie zrażając przy tym potężnych milicji wciąż działających w jego granicach.