Strategiczne mistrzostwo: Jak Chiny stały się jedynym beneficjentem kryzysu energetycznego na Bliskim Wschodzie

Nowy raport ujawnia, w jaki sposób strategiczne rezerwy ropy naftowej i dominująca pozycja Chin na rynku energii odnawialnej sprawiły, że kraj ten wyszedł na swoje i jest jedynym zwycięzcą kryzysu w Cieśninie Ormuz.

A
Staff Writer
Opublikowano dnia 30/06/2026 12:54
Strategiczne mistrzostwo: Jak Chiny stały się jedynym beneficjentem kryzysu energetycznego na Bliskim Wschodzie

Kryzys w cieśninie Ormuz: globalny szok energetyczny

Geopolityczny krajobraz Bliskiego Wschodu pogrążył się w chaosie po wspólnych atakach militarnych Stanów Zjednoczonych i Izraela 28 lutego, wymierzonych w kluczowe irańskie instalacje rządowe i wojskowe. Eskalacja konfliktu doprowadziła do śmierci najwyższego przywódcy Iranu, Alego Chameneiego, i wywołała odwetowe zamknięcie Cieśniny Ormuz. Jako jeden z najpoważniejszych morskich punktów newralgicznych na świecie, zamknięcie praktycznie zatrzymało przepływ ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego (LNG), co spowodowało gwałtowny wzrost światowych cen energii i naraziło wiele gospodarek azjatyckich na straty.

Wpływ kryzysu był nieproporcjonalnie duży w całym regionie. Przed blokadą około 80% ropy naftowej i prawie 90% LNG przepływających przez cieśninę było przeznaczone na rynki azjatyckie. Podczas gdy kraje takie jak Indie, Japonia i Korea Południowa zmagały się z poważnymi problemami gospodarczymi, nowy raport think tanku Asia Group stwierdza, że Chiny nie tylko przetrwały burzę, ale wyszły z niej jako główny zwycięzca.

Tarcza rezerw strategicznych

Zdolność Chin do przetrwania bezpośredniego szoku kryzysu energetycznego nie była przypadkiem, lecz wynikiem długoterminowego planowania strategicznego. Raport podkreśla agresywną strategię Pekinu w zakresie gromadzenia zapasów, która nasiliła się w 2025 roku, kiedy Chiny wykorzystały niskie ceny globalne do wzmocnienia swoich rezerw.

Według analizy Erica Downs z Centrum Globalnej Polityki Energetycznej (Center on Global Energy Policy), chiński import ropy naftowej wzrósł z 11,1 miliona baryłek dziennie do 11,6 miliona w 2025 roku, przy czym ponad 80% tego wzrostu zostało przeznaczone na zapasy strategiczne. Do stycznia Chiny dysponowały rezerwami wystarczającymi na pokrycie 104 dni importu, zapewniając sobie krytyczny bufor, którego brakowało ich regionalnym konkurentom.

Zielona rewolucja jako broń ekonomiczna

Poza rezerwami ropy naftowej, ogromne inwestycje Chin w energię odnawialną zmieniły profil bezpieczeństwa energetycznego kraju. Pekin zdecydowanie przestawił się na przyszłość opartą na paliwach niekopalnych, instalując w zeszłym roku 315 GW nowej mocy słonecznej – co stanowi ponad połowę nowych instalacji słonecznych na świecie.

Z 1,4 terawata mocy zainstalowanej w odnawialnych źródłach energii, Chiny są na dobrej drodze do osiągnięcia celu na rok 2030, jakim jest uzyskanie połowy energii ze źródeł niekopalnych. Chociaż węgiel nadal stanowi ponad 50% miksu energetycznego Chin, szybki rozwój energii wiatrowej i słonecznej (dążenie do osiągnięcia 30% udziału do 2030 r.) znacznie zmniejszył zależność od niestabilnego korytarza Bliskiego Wschodu.

Wykorzystywanie globalnej desperacji

Kryzys przyniósł Pekinowi dodatkowy zysk gospodarczy. Podczas gdy inne kraje starają się zmniejszyć zależność od ropy naftowej z Bliskiego Wschodu, aby uniknąć przyszłych wstrząsów, przyspieszyły własne transformacje w kierunku czystej energii. Ponieważ Chiny dominują w globalnym łańcuchu dostaw paneli słonecznych i pojazdów elektrycznych (EV), ta zmiana w globalnej polityce bezpośrednio napędza chiński eksport.

Dane odzwierciedlają ten wzrost: eksport pojazdów elektrycznych z Chin wzrósł w maju o ponad 110% w porównaniu z rokiem poprzednim, a dostawy systemów solarnych wzrosły o 60% w kwietniu. Eksportując te technologie po konkurencyjnych cenach, Pekin umacnia swoją dominację przemysłową nad zieloną transformacją.

Gambit geopolityczny

Z perspektywy dyplomatycznej konflikt stanowi dla Pekinu potężne narzędzie narracyjne. Nawołując do zawieszenia broni i spotykając się z przywódcami USA, Chiny pozycjonują się jako racjonalna siła stabilizująca, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych, które – jak sugeruje raport Asia Group – są obecnie postrzegane jako „aktor destabilizujący”, którego uwikłania generują koszty dla światowej gospodarki.

Jednak zwycięstwo to nie jest pozbawione ryzyka. Analitycy tacy jak Drew Thompson zauważają, że Chiny nie chcą zastąpić Waszyngtonu w roli gwaranta bezpieczeństwa ani hegemona regionu. Co więcej, Wen-Ti Sung z Atlantic Council sugeruje, że trudności w żegludze po wrogich wodach Bliskiego Wschodu mogą stanowić przestrogę dla Pekinu w kontekście potencjalnych działań militarnych wobec Tajwanu.

Ostatecznie raport stwierdza, że Chiny postrzegają obecną globalną niestabilność nie jako zagrożenie egzystencjalne, lecz jako serię możliwych do opanowania wyzwań i oportunistycznych dróg do globalnego przywództwa.

Źródło: www.theguardian.com
Tags: #Geopolitics #Strait of Hormuz #electric vehicles #China #Middle East #Energy Crisis #Renewable Energy #Strategic Reserves

Powiązane posty