Sieć energetyczna Syrii: krucha odbudowa w obliczu zawirowań gospodarczych
W Syrii nastąpiła poprawa jakości dostaw energii elektrycznej ze źródeł państwowych po zmianach politycznych, jednak wysokie koszty i niestabilność gospodarcza w dalszym ciągu stanowią wyzwanie dla mieszkańców.

Na ulicach Damaszku dokonuje się subtelna zmiana. Po raz pierwszy od lat mieszkańcy zgłaszają wyraźną poprawę stabilności państwowej sieci elektroenergetycznej. Po transformacji politycznej, która zakończyła się wraz z końcem ery Asada w 2024 roku, kraj powoli zmaga się z kolosalnym zadaniem odbudowy zniszczonej infrastruktury.
Iskierka stabilności
Przez wiele lat Syryjczycy żyli w ciemnościach, z wielogodzinnymi przerwami w dostawie prądu, zmuszającymi do korzystania z drogich, zanieczyszczających środowisko generatorów diesla i prowizorycznych instalacji solarnych. Dziś mieszkańcy zgłaszają, że otrzymują prąd przez pięć do sześciu godzin przed planowaną przerwą. Choć daleki od stałej, niezawodnej energii, z której korzystają bardziej stabilne gospodarki, postęp ten stanowi znaczącą ulgę psychologiczną i ekonomiczną dla właścicieli sklepów, takich jak Nasri Tadros, którzy kiedyś mieli trudności z zasilaniem nawet podstawowych urządzeń.
Droga do odzyskiwania energii
Droga naprzód jest wybrukowana zarówno interwencją międzynarodową, jak i strategią krajową. W czerwcu 2025 roku Bank Światowy wpompował 146 milionów dolarów w syryjski sektor energetyczny, aby zmodernizować infrastrukturę. Jednocześnie konsolidacja regionów wydobywających ropę naftową na północnym wschodzie kraju pozwoliła rządowi zwiększyć wydobycie z 10 000 do prawie 100 000 baryłek dziennie. Strategiczne umowy energetyczne z Azerbejdżanem, Jordanią i Egiptem oraz wielomiliardowe umowy z firmami międzynarodowymi zapoczątkowały dywersyfikację portfela energetycznego kraju, oddalając go od całkowitego uzależnienia od przestarzałych systemów.
Ludzki koszt postępu
Pomimo tych technicznych korzyści, rzeczywistość dla przeciętnego Syryjczyka pozostaje ponura. Ponieważ prawie 90% populacji żyje poniżej granicy ubóstwa, koszty przejścia na energię odnawialną – taką jak coraz popularniejsze domowe systemy paneli słonecznych – są zaporowo wysokie.
„Prąd to marzenie” – zauważył jeden z lokalnych kupców, który wolał pozostać anonimowy. To stwierdzenie uwypukla rozdźwięk między sukcesami politycznymi na wysokim szczeblu a codziennymi zmaganiami społeczeństwa. Tarcia biurokratyczne, wewnętrzne spory kadry zarządzającej w Syryjskiej Kompanii Naftowej i ciągłe niedobory paliwa nadal stanowią główne przeszkody. Chociaż światło pali się dłużej, koszty te nadal stanowią ogromne obciążenie dla kraju, który walczy o odbudowę zrujnowanej gospodarki.