Fatalny koszt „suwerennych narodzin”: jak antynaukowa ideologia Towarzystwa Wolnych Narodzin doprowadziła do tragedii matek

Śledztwo w sprawie śmierci Stacey Warnecke ujawnia niebezpieczne, antynaukowe ideologie Free Birth Society i ryzyko, jakie stwarzają nielicencjonowane „położne pogrzebowe”.

A
Staff Writer
Opublikowano dnia 30/06/2026 11:56
Fatalny koszt „suwerennych narodzin”: jak antynaukowa ideologia Towarzystwa Wolnych Narodzin doprowadziła do tragedii matek

Iluzja bezpieczeństwa w świecie „suwerennych porodów”

Przez lata Emilee Saldaya, założycielka wielomilionowego Free Birth Society (FBS), niezłomnie podtrzymywała twierdzenie: zgony matek po prostu nie zdarzają się w społeczności „suwerennych porodów”. W podcaście w grudniu 2024 roku Saldaya śmiało stwierdziła: „W świecie suwerennych porodów nie tracimy matek”. Jednak tragiczna seria wydarzeń w Melbourne podważyła tę narrację, sugerując, że odrzucenie medycyny przez ruch może mieć śmiertelną cenę.

Stacey Warnecke, 30-letnia dietetyczka i influencerka wellness, została matką po raz pierwszy, kierując się właśnie tymi ideologiami. Jej historia zakończyła się tragicznie, gdy zmarła w wyniku powikłań masywnego krwotoku poporodowego po porodzie z wolnej ręki. Wydarzenie to zapoczątkowało rygorystyczne śledztwo w sprawie praktyk „położnych” i niebezpiecznej dezinformacji rozpowszechnianej przez Free Birth Society.

Rozwój „radykalnej położnej”

Śledztwo ujawniło, że Warnecke zapłaciła 6000 dolarów australijskich Emily Lal, byłej pracownicy branży ubezpieczeniowej bez kwalifikacji medycznych, za pełnienie funkcji „położnej”. Termin ten stanowi fundament marki FBS, stworzonej przez Saldayę i jej partnerkę, Yolande Norris-Clark, aby ominąć ograniczenia prawne uniemożliwiające wykonywanie zawodu położnej bez licencji. Saldaya wyraźnie uczyła swoje uczennice, że termin „radykalna położna” to sposób na obejście „niesprawiedliwych przepisów”, w istocie działając jako „autentyczne położne”, a jednocześnie podając się za zwykłe „przyjaciółki”.

Lal przeszła szkolenie w ramach Radykalnej Szkoły Położnych, trzymiesięcznego programu na platformie Zoom. Eksperci, którzy dokonali przeglądu materiałów szkoleniowych, określili je jako „ignoranckie i zagrażające życiu”, zauważając, że program nauczania ignoruje istnienie infekcji bakteryjnych, a zagrażające życiu powikłania określa jako jedynie „odchylenia od normy”. Niektórzy instruktorzy kwestionowali nawet fundamentalne prawa grawitacji i kształt Ziemi, tworząc gobelin antynaukowych przekonań i budując markę za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Fatalna determinacja w „autonomii”

Centralnym filarem filozofii FBS jest skrajna interpretacja autonomii matki. Studenci uczą się, że prawo kobiety do odmowy pomocy medycznej jest absolutne, nawet jeśli ten wybór doprowadzi do jej śmierci lub śmierci noworodka. Saldaya określiła wezwanie pogotowia ratunkowego bez wyraźnej zgody matki jako „absurdalny pomysł”, który sprawia, że „chce jej się wymiotować”.

Ta ideologia została wystawiona na próbę podczas porodu Warnecke. Kiedy zaczęła krwawić z powodu masywnego krwotoku poporodowego, Lal dwukrotnie pytała ją, czy chce karetki. Zgodnie z zasadą absolutnej autonomii FBS, Lal nie wezwała pomocy, gdy Warnecke początkowo odmówiła. Kiedy w końcu wezwano karetkę po trzecim wezwaniu, Warnecke krwawiła już od około pół godziny.

Eksperci medyczni zeznający podczas śledztwa byli jednomyślni: stan ten można było leczyć i zapobiec, gdyby Warnecke otrzymała szybką interwencję medyczną. Pomimo wysiłków personelu szpitala, który wyczerpał wszystkie zapasy jej krwi i wykonał pilną histerektomię, Warnecke doznała ostatecznego zatrzymania krążenia i zmarła.

Schemat tragedii, której można było zapobiec

Śmierć Stacey Warnecke nie jest odosobnionym przypadkiem krzywdy związanej z siecią FBS. Roczne śledztwo przeprowadzone przez „Guardiana” ujawniło 48 przypadków martwych urodzeń w późnym terminie, zgonów noworodków lub poważnych krzywd, których ofiarami padły osoby powiązane z tą organizacją w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Europie i Australii.

Sama Emily Lal była powiązana z kolejną tragedią w 2022 roku, związaną z „Dzieckiem E”. Chociaż Lal nie była obecna przy porodzie, to ona zapewniła basen porodowy i kontaktowała się z rodzicami po tym, jak dziecko przestało oddychać. Koroner ustalił później, że śmierci niemowlęcia można było zapobiec. Mimo to Lal nadal uczestniczyła w porodach, utrzymując, że poród z własnej woli pozostaje „najbezpieczniejszą opcją”.

Następstwa i konsekwencje prawne

Następstwa śmierci Warnecke charakteryzowały się nietypowym zachowaniem. Policja poinformowała, że Lal tak dokładnie wyczyściła miejsce porodu, że układ pomieszczenia był nie do rozpoznania. Usunęła nawet zakrwawiony dywan z domu, aby oszczędzić mężowi miejsca zdarzenia.

Obecnie komisarz ds. skarg zdrowotnych stanu Wiktoria zawiesił Lal w świadczeniu lub reklamowaniu usług medycznych do czasu zakończenia dochodzenia. Dla Lal traumatyczne doświadczenie związane ze śmiercią klientki zakończyło karierę położnej. Jednak ideologiczny silnik Free Birth Society nadal działa, a założyciele Saldaya i Norris-Clark odrzucają krytyczne doniesienia jako „propagandę”, a swoją działalność określają mianem „ewangelii odpowiedzialności za siebie”.

Źródło: www.theguardian.com
Tags: #Free Birth Society #Stacey Warnecke #Emily Lal #Freebirthing #Maternal Mortality #Birth Keepers #Medical Misinformation #Postpartum Haemorrhage

Powiązane posty