Droga do chwały: Półfinały Mistrzostw Świata FIFA 2026 – omówienie
Ustalono składy półfinałów Mistrzostw Świata FIFA 2026: Francja zmierzy się z Hiszpanią w pojedynku taktycznym, a Argentyna szykuje się do wznowienia historycznej rywalizacji z Anglią.

Harmonogram półfinałów
Faza pucharowa o wysoką stawkę rozpoczyna się od taktycznego starcia stylów w Dallas, po którym następuje odnowienie historycznej rywalizacji w Atlancie:
- Francja kontra Hiszpania: wtorek, 14 lipca, godz. 19:00 GMT na stadionie Dallas w Arlington w Teksasie.
- Argentyna kontra Anglia: środa, 15 lipca, w Atlancie w stanie Georgia.
Francja kontra Hiszpania: Atak kontra Obrona
Pierwszy półfinał stanowi fascynujący kontrast w filozofiach futbolu. Francja, prowadzona przez niepowstrzymanego Kyliana Mbappe — który strzelił osiem bramek w tym sezonie — jest ofensywnym mocarzem turnieju z 16 bramkami w sumie. W całkowitym przeciwieństwie, Hiszpania zbudowała swój sukces na nieprzekraczalnym murze obronnym. Kierując się dyscypliną Rodriego, Aymerica Laporte'a i bramkarza Unaia Simona, hiszpańska drużyna oddała zaledwie siedem strzałów na bramkę w całym turnieju. Modele predykcyjne obecnie dają Francji 42,1% szans na zwycięstwo w regulaminowym czasie gry, choć odporność Hiszpanii sprawia, że będzie to trudna walka dla francuskich napastników.
Argentyna kontra Anglia: Historyczna rywalizacja rozgorzała
Drugi półfinał to powrót do jednej z najbardziej zmiennych i zasłużonych rywalizacji w międzynarodowej piłce nożnej. Droga do tego spotkania jest wybrukowana dekadami dramatycznych spotkań, od „Ręki Boga” z 1986 roku po taktyczne pojedynki końca lat 90. To spotkanie jest pierwszym starciem na Mistrzostwach Świata pomiędzy Lionelem Messim a nowym pokoleniem angielskich gwiazd, takich jak Jude Bellingham i Harry Kane. Władze lokalne w Atlancie ogłosiły już zaostrzenie środków bezpieczeństwa, aby poradzić sobie z masowym napływem kibiców spodziewanym na to pełne napięcia wydarzenie.
Narracje poza boiskiem i wizje przyszłości
Chociaż uwaga skupia się na boisku, kilka historii spoza boiska rozbudziło wyobraźnię całego świata. Powrót Norwegów do domu w Oslo przerodził się w święto narodowe, choć ich gwiazdor, Erling Haaland, trafił na pierwsze strony gazet z bardziej ekscentrycznego powodu: powrotu do domu z wypchanym szopem jako pamiątką, przedmiotem, który od tamtej pory stał się internetową sensacją.
Ponadto, prezydent FIFA, Gianni Infantino, zainicjował dyskusje na temat przyszłości sportu, sugerując, że organ zarządzający rozważy potencjalne rozszerzenie turnieju do 64 drużyn w 2030 roku. Wspominając sukcesy i równowagę konkurencyjną mniejszych krajów w obecnym formacie 48 drużyn, Infantino podkreślił, że inkluzja ma kluczowe znaczenie dla rozwoju globalnej piłki nożnej.