Amerykański arsenał broni pod presją: podtrzymywanie konfliktu z Iranem
W miarę jak Stany Zjednoczone nasilają swoją kampanię militarną przeciwko Iranowi, nowe dane wskazują, że amerykańskie zapasy broni szybko się wyczerpują, co zagraża długoterminowej gotowości obronnej świata.

W obliczu przygotowań prezydenta Donalda Trumpa do wystąpienia na ważnym szczycie obronnym w US Army War College, rzeczywistość eskalacji militarnej między USA a Iranem rzuca długi cień na strategiczną gotowość kraju. Odnowiony konflikt, który rozgorzał na nowo po zerwaniu czerwcowego memorandum o porozumieniu, doprowadził do ogromnych wydatków na zaawansowaną amunicję, co rodzi poważne pytania o stabilność amerykańskich zasobów.
Koszt konfliktu
Od wznowienia działań wojennych Stany Zjednoczone przeprowadzają nieustanne ataki na irańską infrastrukturę wojskową. Analitycy z Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) zauważają, że Stany Zjednoczone przeznaczyły ponad połowę swoich zapasów na co najmniej cztery kluczowe systemy uzbrojenia: pociski manewrujące Tomahawk, pociski odpalane z powietrza JASSM, pociski precyzyjnego rażenia (PrSM) oraz różnego rodzaju pociski przechwytujące obrony powietrznej. Straty finansowe sięgają już miliardów, jeszcze przed uwzględnieniem długoterminowego obciążenia logistycznego związanego z wymianą.
Implikacje strategiczne i globalna gotowość
Eksperci ostrzegają, że szybkie wyczerpywanie się zasobów tej broni o dużym potencjale stwarza niebezpieczną lukę. Brian Finucane z International Crisis Group podkreślił, że te konkretne zasoby są niezbędne dla innych potencjalnych teatrów konfliktu, szczególnie w regionie Indo-Pacyfiku. Co więcej, koncentracja na teatrze działań wojennych Iranu nadwyrężyła globalny łańcuch dostaw, bezpośrednio wpływając na dostępność systemów obronnych, takich jak Patrioty i THAAD, dla kluczowych sojuszników, w tym Ukrainy.
Wyścig o uzupełnienie
W odpowiedzi na kurczący się arsenał, administracja powołała się na ustawę o produkcji obronnej (Defense Production Act), zmuszając producentów takich jak Lockheed Martin, Boeing i Raytheon do zwiększenia produkcji. Pomimo tych wysiłków, ograniczenia w łańcuchu dostaw pozostają znaczące. Na przykład terminy dostaw niezbędnych pocisków Tomahawk uległy opóźnieniu, a niektóre zamówienia zostały opóźnione o lata. Aktualne szacunki sugerują, że powrót do poziomu zapasów sprzed konfliktu może zająć od jednego do pięciu lat, a w tym okresie globalna elastyczność militarna USA może pozostać ograniczona.
Perspektywy na przyszłość
Prezydent Trump zadeklarował „nieograniczone” zaangażowanie w obronność, proponując 44-procentowy wzrost budżetu obronnego na rok 2027. Jednak w miarę trwania konfliktu i pozostawania infrastruktury cywilnej na celowniku, debata na temat tego, czy obecne wydatkowanie zasobów strategicznych jest zrównoważone w obliczu konkurujących globalnych zagrożeń, prawdopodobnie zaostrzy się na najwyższych szczeblach Pentagonu.