Administracja Trumpa zaostrza konflikt z prasą za pośrednictwem wezwań sądowych „New York Timesa”

Administracja Trumpa wezwała reporterów New York Timesa do sądu w związku z relacjonowaniem podróży prezydenckich, co wywołało oburzenie i obawy o wolność prasy.

A
Staff Writer
Opublikowano dnia 12/07/2026 03:43
Administracja Trumpa zaostrza konflikt z prasą za pośrednictwem wezwań sądowych „New York Timesa”

W posunięciu, które wywołało intensywną debatę na temat świętości Pierwszej Poprawki, administracja prezydenta Donalda Trumpa wydała federalne wezwania sądowe dla kilku prominentnych dziennikarzy „New York Timesa”. Postępowanie prawne, w którym agenci federalni mieli dostarczać dokumenty bezpośrednio do domów reporterów, zostało powszechnie potępione przez organizacje medialne jako taktyka zastraszania, mająca na celu tłumienie krytycznych doniesień.

Anatomia sporu

Kontrowersje wynikają z dziennikarstwa śledczego dotyczącego niedawnej podróży prezydenta Trumpa na szczyt NATO w Turcji. Według „New York Timesa”, prezydent zdecydował się skorzystać ze swojego starszego, sprawdzonego Air Force One w drodze powrotnej, a nie z nowo oddanego do służby samolotu – podarowanego przez Katar i przystosowanego do służby prezydenckiej. Chociaż administracja publicznie przedstawiała tę zmianę jako okazję dla personelu wojskowego do obejrzenia „wspaniałego” nowego samolotu, „Times” doniósł, że decyzja była podyktowana palącymi względami bezpieczeństwa i brakiem niezbędnych możliwości obronnych w nowym modelu. Wezwania sądowe skierowane są do dziennikarzy Erica Schmitta, Tylera Pagera, Erica Liptona i Juliana E. Barnesa, aby zmusić ich do złożenia zeznań dotyczących ich anonimowych źródeł.

Schemat prawnej konfrontacji

Ten najnowszy manewr jest częścią szerszej strategii administracji Trumpa, mającej na celu kwestionowanie pozycji mediów. Administracja wcześniej angażowała się w wielomiliardowe pozwy przeciwko organizacjom takim jak BBC i Wall Street Journal, próbując pociągnąć media do odpowiedzialności za relacje uznane za niekorzystne lub nierzetelne. Eksperci prawni i obrońcy praw obywatelskich argumentują, że działania te mają na celu wywołanie „efektu mrożącego”, zniechęcającego dziennikarzy do zajmowania się tematami dotyczącymi wrażliwych działań rządu lub kwestii bezpieczeństwa narodowego.

Konstytucyjny impas

David McCraw, radca prawny New York Timesa, otwarcie wyraził swój sprzeciw, określając działania administracji jako rażące nadużycie uprawnień. „Pojawienie się federalnych funkcjonariuszy organów ścigania u progu dziennikarzy powinno wstrząsnąć sumieniem każdego Amerykanina, który wierzy w Konstytucję” – stwierdził McCraw. Pomimo nacisków ze strony FBI, by ujawnić tożsamość anonimowych źródeł w Siłach Powietrznych, gazeta pozostała wierna etyce dziennikarskiej, odmawiając ujawnienia źródeł chronionych.

Reakcja polityczna

Wezwania spotkały się z ostrą krytyką ze strony liderów Kongresu, w tym lidera mniejszości w Senacie Chucka Schumera, który określił to posunięcie jako „nadzwyczajną eskalację” w wojnie z niezależnym dziennikarstwem. W czasie, gdy Senat przygotowuje się do przesłuchań zatwierdzających Jaya Claytona, prokuratora USA odpowiedzialnego za autoryzację wezwań, incydent ten stanowi istotny punkt zapalny w trwającej walce między władzą wykonawczą a prasą o granice przejrzystości i bezpieczeństwa narodowego.

Źródło: www.aljazeera.com

Powiązane posty