3 najlepsze nowe filmy na Prime Video, które musisz obejrzeć podczas weekendowego seansu (24-26 lipca)

Przestań przewijać i zacznij streamować! Odkryj 3 najlepsze nowe filmy w Prime Video na weekend 24-26 lipca, w tym „Władców Wszechświata” i „Dzikiego Robota”.

A
Staff Writer
Opublikowano dnia 25/07/2026 04:01
3 najlepsze nowe filmy na Prime Video, które musisz obejrzeć podczas weekendowego seansu (24-26 lipca)

Ucieknij od letniego upału z tymi hitami Prime Video

Kiedy letnie temperatury sięgają zenitu, nie ma lepszego azylu niż klimatyzowany salon i starannie dobrany maraton filmowy. Jednak dzięki rozległej bibliotece Amazon Prime Video znalezienie idealnego filmu może często przypominać pracę na pełen etat. Między zmieniającymi się hitami studyjnymi a wysokobudżetowymi produkcjami oryginalnymi, paradoks wyboru jest realny.

Aby oszczędzić Ci niekończącego się przewijania, wybraliśmy trzy wyróżniające się tytuły dostępne do streamingu w ten weekend. Od nostalgicznych, fantastycznych reinterpretacji po naładowane emocjami animacje i dynamiczny horror – każdy znajdzie tu coś dla siebie.

1. Masters of the Universe (2026)

Dla fanów nostalgii lat 80. oczekiwanie w końcu dobiegło końca. Legendarna seria, która rozpoczęła się od kultowych figurek akcji i uwielbianego serialu animowanego, została zrestartowana dla współczesnej publiczności. Masters of the Universe to wysokobudżetowy epicki film fantasy, który stanowi kwintesencję kinowego „comfort food”.

Historia opowiada o księciu Adamie (w tej roli Nicholas Galitzine), młodym mężczyźnie mieszkającym na Ziemi, który nie zdaje sobie sprawy ze swojego królewskiego pochodzenia. Po odkryciu legendarnego Miecza Mocy, Adam zostaje wrzucony z powrotem do tętniącego życiem świata Eternii. Odkrywa swoją rodzinną planetę w żelaznym uścisku bezwzględnego Szkieletora i musi połączyć siły z sojusznikami, takimi jak Teela (Camila Mendes) i Duncan (Idris Elba), aby odzyskać tron i przekształcić się w potężnego He-Mana.

2. The Wild Robot (2024)

Jeśli szukasz czegoś wizualnie olśniewającego i poruszającego emocjonalnie, The Wild Robot to absolutna konieczność. Oparte na bestsellerowej powieści Petera Browna z 2016 roku, arcydzieło DreamWorks odchodzi od tradycyjnego, błyszczącego efektu CGI na rzecz ręcznie malowanej estetyki akwarelowej, czerpiąc inspirację z twórczości Hayao Miyazakiego i klasycznej animacji Disneya.

Film koncentruje się na Roz (głosu użyczyła Lupita Nyong'o), zaawansowanym technologicznie robocie usługowym, który rozbił się na odległej, dzikiej wyspie. Początkowo Roz z trudem adaptuje się do życia na łonie natury, ale jej świat zmienia się, gdy adoptuje osieroconego gąsiątka o imieniu Brightbill (Kit Connor). Z zrzędliwym, ale pomocnym lisem Finkiem (Pedro Pascal) u boku, Roz mierzy się ze złożonością macierzyństwa i natury, tworząc poruszającą opowieść o styku technologii i emocji.

3. World War Z (2013)

Dla tych, którzy wolą weekendy z nutą adrenaliny i grozy, World War Z powraca na Prime Video. Odchodząc od powolnych zombie z The Walking Dead, ten film wprowadza „rojowe” zombie – przerażające, biegające hordy, które potrafią wspiąć się na budynki w kilka sekund.

Film z Bradem Pittem w roli Gerry'ego Lane'a, byłego śledczego ONZ, to globalny wyścig z czasem. Lane podróżuje z Korei Południowej do Izraela i Walii, szukając źródła pandemii i znalezienia lekarstwa. W związku z doniesieniami, że Paramount oficjalnie pracuje nad sequelem, nadszedł idealny moment, aby powrócić do pierwotnego chaosu i przygotować się na kolejny rozdział tej apokalipsy zombie.

Ostateczny werdykt: Który film obejrzeć?

W zależności od nastroju weekendu, wybór jest prosty: Masters of the Universe, jeśli szukasz fantastycznej przygody, The Wild Robot, jeśli szukasz rodzinnej, pełnej emocji podróży, lub World War Z, jeśli chcesz trzymać w napięciu.

Powiązane posty